Konie w treningu 2019

Konie w treningu 2019

Pewnie zauważyliście, że ostatnio trochę rzadko tu bywam. I pewnie łatwo się domyślić, że powodem jest ogrom pracy przy koniach / z końmi (i przy innych osłach, mułach itd…, ale o tym następnym razem). A kto mnie trochę zna, ten wie, że zasiadam przy komputerze dopiero wtedy, kiedy a) naprawdę muszę b) nie ma nic innego do roboty 😁.
Korzystając z pięknej jesiennej aury (🌧☔️💧🌦💦🌧🌬🌧) oraz tego, że w związku z tym nie ma nic innego do roboty 😁 postanowiłam przedstawić Wam pokrótce to, co wypełnia mi większą (i tą najważniejszą

🙂 ) część każdego dnia, czyli: konie, z którymi w tym sezonie mam dużą przyjemność codziennie pracować.
I tak, w kolejności alfabetycznej:
– Armia (na zdjęciu pierwsza z lewej) – piękna, inteligentna, słusznej budowy

🙂 i mocnego charakteru, prawdziwa dama ze wszystkimi przynależnymi do tego słowa fochami, zachciankami i pomysłami. Przyszła do nas w trening późną zimą bez konkretnego “problemu do rozwiązania”. Przez te kilka miesięcy udało się przerobić “kochane ciało” w mięśnie, znacznie poprawić obszerność i lekkość chodów, zwłaszcza w galopie, a także jakość stępa, ogarniamy raz po raz małe skoki i podróże w terenie.
– Betty (na zdjęciu: kara, na górze) – fryzowata

;), nieco charakterna piękność, przyszła w trening przed wakacjami. Do pracy było sporo, przede wszystkim nad zaangażowaniem całego ciała w ruch, wydłużeniem szyi i górnej linii, reakcją na pomoce i na człowieka w ogóle. Dalej: praca nad wyprostowaniem i prawidłowym poruszaniem się pomiędzy pomocami jeźdźca, a także nad koncentracją.
– Hetman (na zdjęciu: ten myszaty kulek (kulek = rodzaj męski od: kulka – przyp.red.)

🙂 ) W sumie jego imię mówi samo za siebie. Wielki duchem, ma ogromne serce do walki – początkowo niestety nieco przeciwko człowiekowi

😉 , ale już coraz bardziej jest to walka po tej samej stronie barykady

😉 Udało się w dużym stopniu wypracować dążność do ruchu naprzód, zaangażowanie całego ciała w ruch, poprawić obszerność wykroku. Pomału udaje się przekierować jego ogromną inteligencję na właściwe tory

;). W dalszym ciągu pracujemy nad rozluźnieniem, rozciągnięciem górnej linii.
– Mercedes (na zdjęciu: gniada bez odmian, na dole) – prześliczna, delikatna i zwiewna, z lekko łabędzią szyją, w kłusie niemal nie dotyka kopytami ziemi. Do pracy było (i wciąż jest) sporo – przede wszystkim pracujemy nad rozluźnieniem i równowagą w ruchu, a także prawidłową relacją z człowiekiem. Mega fajna klacz (zwłaszcza wtedy, kiedy się postara

😉 )
– Rusłan (na zdjęciu jego głowa, z prawej) – jedyny mój w całej tegorocznej stawce, pewnie już go trochę znacie. Ten rok jest dla nas z jednej strony owocny- udało się zrealizować plan i wystartować na nim w kl. C, z drugiej bardzo pechowy – dwie kontuzje spowodowały, że wciąż jesteśmy w fazie “wracania w trening”

:/ , ale my tego czasu nie marnujemy, pracujemy nad najsłabszym punktem, czyli jego głową

😉 , a efekty tej pracy są coraz fajniejsze i nierzadko zaskakują nawet mnie

🙂 .
– Panama (na zdjęciu jej głowa, po lewej) – przyszła do nas ok. miesiąc temu. Duża, piękna, mądra i myśląca. Pracujemy – na razie głównie z ziemi – nad zaangażowaniem całego ciała w ruch, rozluźnieniem w ruchu, zgięciem, póki co te trzy aspekty rzadko występują razem

😉 , ale spoko, ogarniemy

😉 Sporo ćwiczymy koncentrację, uważność, skupienie na człowieku.
Oprócz tej szóstki sporadycznie pracuję jeszcze z 2 końmi.
Z każdym niby pracujemy nad tym samym, jednak każdy z nich to zupełnie inna, wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju historia, trochę inny wybór metod, sposobu komunikacji itd. Każdy z nich jest dla mnie super partnerem, w każdym z nich widzę duży potencjał i wielkie serce do pracy. A oczami wyobraźni w każdym z nich widzę przyszłego czempiona czworoboków, niekoniecznie tych największych, ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia

<3
Wkrótce (tjaaaaa…) w zakadce “metamorfozy) (http://blog.dressagedreams.pl/…/trenin…/metamorfozy_trening/) znajdziecie opisy pracy z każdym koniem z osobna, na tyle, na ile daję radę to robię zdjęcia i filmy, aby możliwie dokładnie przedstawić przebieg treningu.
I jak tu nie kochać swojej pracy?

<3
P.S. I jak tu znaleźć jeszcze czas na cokolwiek innego?

Dodaj komentarz

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.

Close Menu