Kontrgalop

Kontrgalop

KONTRGALOP


Wpis o kontrgalopie zacznę od definicji tego ruchu, którą znaleźć można w przepisach dyscypliny ujeżdżenia PZJ: „Kontrgalop jest ruchem w równowadze i wyprostowaniu wykonywanym w zebraniu. Jest to prawidłowy galop konia z prowadzącą zewnętrzną przednią kończyną i ustawieniem w stronę kończyny prowadzącej. Kończyny przednie powinny być stawiane na tym samym śladzie, co kończyny tylne.”


Jak to rozumieć?


Kontrgalop jest to zamierzony przez jeźdźca galop „na złą nogę”, wykonywany w galopie zebranym. Ważnym aspektem jest równowaga i wyprostowanie konia – kończyny tylne stawiane są na śladzie kończyn przednich, koń pozostaje prosty, z lekkim ustawieniem w potylicy w kierunku nogi, na którą galopujemy (czyli na zewnątrz w stosunku do kierunku ruchu).
Każdy, komu zdarzyło się zagalopować na młodym, nieprzygotowanym do tego koniu na złą nogę zauważył, że jest to dla konia ruch trudny, w którym w wyniku utraty równowagi najczęściej traci rozluźnienie i albo przyspiesza, albo przechodzi do kłusa, albo próbuje zmienić nogę. Kontrgalop wymaga od konia dobrej równowagi, przepuszczalności oraz wyrobionej pewnej siły zadu, no i oczywiście… posłuszeństwa. Dlatego wprowadzamy ten ruch dopiero u koni posiadających te cechy.


Jak rozpocząć naukę?


Najlepiej zacząć od łatwiejszej wersji tego ćwiczenia. Jedną z nich jest odjechanie kilka metrów od długiej ściany i powrót do niej kontrgalopem (rys. 1). Warto zaplanować to zadanie tak, żeby najbardziej oddalony punkt trasy znajdował się w połowie ściany, a więc na wysokości litery B lub E, często bowiem zdarza się, zwłaszcza na początku nauki, że odjechanie od ściany zajmuje zbyt dużo miejsca, którego potem nie wystarcza na płynne dojechanie do ściany przed narożnikiem w – dużo trudniejszym – kontrgalopie. Skutkuje to utratą równowagi i nieprawidłowym wyjechaniem narożnika (rys. 2). Kiedy odjechanie od ściany na odległość 3-5 m nie sprawia już kłopotu, można ten łuk stopniowo pogłębiać. Kolejnym ćwiczeniem , występującym w programach kl. P, może być wykonanie półwolty, np. o średnicy 10 m na krótkiej ścianie i powrót kontrgalopem do wybranej litery, np. B lub E (rys. 3). To ćwiczenie jest trudniejsze od poprzedniego nie tyle z powodu krzywizny do pokonania w kontrgalopie, co z uwagi na fakt, że w poprzednim ćwiczeniu galopowaliśmy z lewej nogi mając ścianę po prawej stronie, tutaj natomiast w galopie z lewej nogi mamy ścianę po lewej stronie, co bardziej zachęca konia do próby samowolnej zmiany nogi prowadzącej.
Dużo trudniejszym, spotykanym w programach kl. N ćwiczeniem będzie wykonanie krótkiej przekątnej oraz połowy koła o średnicy 20 m kontrgalopem (rys. 4). Jest to zadanie dość wymagające, naukę można rozpocząć od wykonania ¼ koła z przejściem do kłusa w miejscu przecięcia linii środkowej.

komntrgalop - rysunki mniejsze

Na co zwrócić uwagę?


Przede wszystkim koń i jeździec muszą pozostawać w równowadze, jest to możliwe wtedy, kiedy tempo wykonania ćwiczenia jest odpowiednie – błędem jest „wpędzanie” konia w kontrgalop, który powinien być wykonany galopem zebranym. Kolejną istotną kwestią są pomoce jeździeckie: w kontrgalopie dobrze jest utrzymywać pomoce jak do zagalopowania, pamiętać o zewnętrznej łydce nieco cofniętej za popręg – pomoże to koniowi zrozumieć, czego się od niego oczekuje. Starajmy się utrzymać lekkie ustawienie do wewnątrz (w stosunku do kończyny prowadzącej) bez zbytniego przeginania koniowi szyi i blokowania mu w ten sposób ruchu łopatek. Kolejnym błędem jest nagłe przeniesienie ciężaru ciała na stronę wewnętrzną w stosunku do kierunku ruchu, zaburzające równowagę i płynność ruchu i skutkujące najczęściej przejściem przez konia do kłusa lub próbą zmiany nogi.

 

Korzyści z nauki kontrgalopu:

  • dla jeźdźca – nauka kontrolowania i świadomego używania pomocy wewnętrznych i zewnętrznych oraz balansu, poprawa wyczucia jeździeckiego
  •  dla konia – poprawa wyprostowania, przepuszczalności i posłuszeństwa, a także nakłonienie konia do większego wysiłku wewnętrzną tylną kończyną.

Problemy

Dla młodego konia kontrgalop jest tak samo niewygodny, co „nienaturalny”, przyzwyczaił się bowiem do galopu z właściwej nogi. Początkowe kłopoty w nauce mogą wynikać z niedostatecznego przygotowania konia – niedostatecznej równowagi czy siły zadu, z niezrozumienia, na czym polega ćwiczenie – w tym wypadku nie należy się na konia złościć ani go karcić, tylko spokojnie wytłumaczyć mu, że powinien kontynuować galop na daną nogę. Problemy może też stwarzać jeździec narzucając zbyt wysokie tempo galopu czy też nadając zbyt dużo ustawienia do wewnątrz – wówczas zbyt mocno działająca wewnętrzna wodza blokuje swobodny galop z danej nogi. Początkowo można użyć nieco przesadzonych pomocy oraz akceptować zgięcie boczne u konia, jednak jak tylko koń zrozumie, czego od niego oczekujemy, wymagamy od siebie jak najsubtelniejszych pomocy, a od konia ruchu idealnie na jednym śladzie.

 

POWODZENIA! 🙂

 

Dodaj komentarz