Pielęgnacja koni, zawód: luzak.

Tekst ten powstał przede wszystkim z myślą o tych, którzy pragną spróbować swoich sił w zawodzie luzaka, a nie mieli okazji nabrać doświadczenia w pielęgnacji i „obsłudze” koni sportowych. Lekturę polecam przede wszystkim zaś tym, którzy chcą pracować w tym zawodzie w stajniach sportowych w Europie Zachodniej, ponieważ zamiłowanie naszych zachodnich sąsiadów do dokładności i perfekcji jest dużo większe, niż w Polsce. Należy pamiętać, że za granicą luzak to zawód taki jak hydraulik, piekarz czy posadzkarz. Nikt nie zatrudni hydraulika, który o rurach wie tyle, że płynie nimi woda. Fachowiec musi doskonale znać się na swojej branży, a swoje zadania wykonywać szybko i sprawnie a zarazem perfekcyjnie. Artykuł ten dedykuję również młodym adeptom sportu konnego, którzy przychodzą do naszej stajni chcąc „pomagać przy koniach”- jako instruktaż co i jak należy robić, żeby robić to dobrze.

Do obowiązków luzaka należy przede wszystkim szeroko rozumiana pielęgnacja koni w stajni, przygotowywanie ich do treningu i opieka nad nimi po jego zakończeniu, a także wyjazdy na zawody. Bez wątpienia zarówno na zawodach, jak i „w domu” dobry luzak to połowa sukcesu. Najlepszy jest oczywiście taki, który sam wie, co i jak trzeba w danej sytuacji zrobić, przede wszystkim zaś dobry luzak kocha konie i zależy mu na ich dobrostanie i komforcie.

Nierzadko (zwłaszcza w zachodnich stajniach) dzień pracy luzaka zaczyna się od robienia boksów. Ważne, żeby robić to szybko, sprawnie i… oszczędnie, a więc najpierw odgarniamy ze środka na boki suchą jeszcze ściółkę, następnie usuwamy obornik, pozostałą słomę przed dościeleniem wyrównujemy po całej powierzchni boksu. Taka kolejność czynności zapewnia najmniejsze zużycie słomy. Dobry luzak, a właściwie każdy miłośnik koni, odruchowo już po wejściu do boksu sprawdza, czy koń ma wodę w poidle, czy wyjadł odpas ze żłobu, czy poidło lub żłób nie są zanieczyszczone odchodami, czy nie zsunęła się koniowi derka lub owijki stajenne. Dobrze jest rzucić okiem na konia- czy wszystko z nim ok, czy zachowuje się normalnie.

Następnie przychodzi czas na przygotowywanie koni do jazdy, która z reguły odbywa się przez pozostałą część dnia. Zimą konie najczęściej stoją w derkach (jednej lub w bardzo zimne dni lub bezpośrednio po strzyżeniu – w dwóch). Derki stajenne najczęściej pozostawiamy w boksie lub na korytarzu stajni przed boksem, złożone w kostkę. Najszybszy sposób składania derki ilustrują poniższe zdjęcia:

derka1

derka2

derka3

Paski mocujące derkę odpinamy zawsze w następującej kolejności: dwa lub trzy paski pod brzuchem, jeden lub dwa paski pod ogonem/za tylnymi nogami, dopiero na końcu odpinamy paski z przodu na piersi. Jest to ważne w sytuacji, kiedy koń, któremu odpięto już przód derki, a pozostałe paski są zapięte nagle spłoszy się i zacznie uciekać- przez drzwi boksu lub inne wąskie przejście- wtedy zapięta wciąż na brzuchu derka może skutecznie i dość niebezpiecznie zaklinować konia w przejściu. Kolejność odpinania pasków derki przedstawia poniższe zdjęcie:

derka kolejnosc

Po zdjęciu derki stajennej i ocieplaczy lub owijek przykrywamy konia derką polarową. W bardzo zimne dni czyścimy i siodłamy konia odkrywając tylko poszczególne fragmenty jego ciała.

Czyszczenie konia nie polega na jego pogłaskaniu włosianą szczotką. Najpierw należy porządnie wyczyścić konia plastikowym lub gumowym zgrzebłem dość silnymi ruchami okrężnymi, dopiero później zebrać kurz i brud włosianą szczotką. Nawet jeżeli koń jest ogolony i stoi w derce i przez to wygląda na czystego, z całą pewnością jego skóra jest pokryta kurzem i resztkami potu, które należy usunąć zgrzebłem w opisany powyżej sposób. Warto pamiętać, że właściwe wyczyszczenie konia przed treningiem pobudza krążenie krwi i jest swoistym rodzajem masażu przed jazdą. Dokładnie czyścimy całego konia, nie zapominając o głowie (zaklejki od ogłowia!), brzuchu, stawach skokowych- a więc nie tylko „to, co widać”. Nie wolno pominąć dokładnego wyczyszczenia kopyt przed jazdą. Ogona najczęściej nie rozczesujemy codziennie, jedynie wyjmujemy z niego słomę czy trociny.

Prawidłowe osiodłanie konia na pewno jest trudniejsze, niż się wielu niedoświadczonym osobom wydaje. Nie mam tu na myśli zakładania skomplikowanego kiełzna czy wodzy pomocniczych ani specjalistycznego dopasowywania siodeł. Okazuje się, że założenie ogłowia, siodła i ochraniaczy jest okazją do popełnienia wielu błędów świadczących o braku profesjonalizmu i nieprzygotowaniu do zawodu luzaka.

Na co zawsze zwracamy uwagę zakładając ogłowie:
-paski policzkowe muszą być tej samej długości
-wszystkie końcówki pasków wkładamy w szlufki
-nachrapnik i naczółek nie mogą być przekrzywione
-nachrapnik tak dopasowujemy, żeby znajdował się tuż pod tzw. grzebieniem twarzowym (patrz zdjęcie poniżej)
-nachrapnik szwedzki: podkładka musi być ułożona równo na żuchwie konia, a nie przeciągnięta na jedną stronę
-nachrapnik meksykański: górny pasek powinien znajdować się mniej więcej w połowie grzebienia twarzowego

Prawidłowo założone ogłowie:

ogłowie dobrze
 

Nieprawidłowo – nachrapnik umieszczony za nisko:

ogłowie nachrapnik

 

Nieprawidłowo – przekrzywiony naczółek:

ogłowie naczółek

 

Nieprawidłowo – końcówki pasków nie są włożone w szlufki:

ogłowie szlufki
 

Prawidłowo założony nachrapnik meksykański:

meksykański - dobrze meksykański - od przodu

 

Nieprawidłowo – za nisko założony nachrapnik meksykański:

meksykański - za nisko
 

Nachrapnik szwedzki – widok od spodu, zdjęcie po lewej stronie – nachrapnik zapięty prawidłowo, zdjęcie po prawej stronie – nieprawidłowo (podkładka jest przesunięta na jedną stronę):

 

szwedzki dobrze szwedzki krzywo

Zakładanie ogłowia munsztukowego wymaga nieco więcej doświadczenia. Ogłowiem munsztukowym posługujemy się ostrożniej i delikatniej, niż wędzidłowym.
Na co zwracamy uwagę zakładając ogłowie munsztukowe:
-paski policzkowe muszą być tej samej długości
-wszystkie końcówki pasków wkładamy w szlufki
-nachrapnik i naczółek nie mogą być przekrzywione
-nachrapnik tak dopasowujemy, żeby znajdował się tuż pod grzebieniem twarzowym
-nachrapnik szwedzki: podkładka musi być ułożona równo, a nie przeciągnięta na jedną stronę
-łańcuszek munsztuka nie może być przekręcony
-łańcuszek tak podpięty, żeby przy nabraniu wodzy munsztuk tworzył ze szparą pyskową kąt 45°

Prawidłowo założone ogłowie munsztukowe i dopasowany munsztuk:

ogłowie munsztukowe munsztuk - dobrze

Nieprawidłowo dopasowany munsztuk – po lewej: za ostro (munsztuk sztorcuje), po prawej: zbyt łagodnie (munsztuk przepada):

munsztuk - sztorc munsztuk - przepada

Prawidłowo zapięty nachrapnik i łańcuszek w ogłowiu munsztukowym – widok od spodu:

 

munsztuk nachrapnik
Podczas zakładania siodła również można popełnić kilka błędów. Aby ich uniknąć zawsze pamiętamy o następujących zasadach:

 

-siodło ujeżdżeniowe układamy na grzbiecie konia nieco bardziej z tyłu, niż siodło skokowe, tak, żeby pozostawić całkowitą swobodę ruchu łopatki – tylną krawędź łopatki łatwo da się wyczuć dłonią
-w szlufki czapraka zawsze wkładamy przystuły siodła
-przystuły zawsze wkładamy w szlufki popręgu

czaprak1 czaprak2 popręg

Podpinając do popręgu między nogami konia wodze pomocnicze (np. czarna wodza, czambon, gog, wytok) oraz napierśnik powinien znajdować się dokładnie na środku między nogami konia- przebiegać w rowku pomiędzy mięśniami piersiowymi konia; umieszczenie ich po jednej stronie powoduje nierównomierne ich działanie.

Zakładając ochraniacze należy pamiętać żeby:

-wszystkie 4 zakładała jedna osoba zapinając je z taką samą siłą
-zapinać rzepy lub spinki nie za mocno (żeby nie zaburzać krążenia krwi i nie powodować ucisku na ścięgna), ale też nie za lekko – żeby ich podczas jazdy nie zgubić
-wszystkie rzepy zapinamy końcówkami do tyłu („z wiatrem”)
-częstym błędem jest umieszczanie ochraniaczy zbyt wysoko- wtedy nie układają się na nodze tak jak powinny, powodując ucisk
-zwracamy uwagę, aby tylne ochraniacze nie były przekręcone- część ochronna powinna znajdować się dokładnie po wewnętrznej stronie nogi konia

Ochraniacze na przednie i tylne nogi prawidłowo założone:

blue ochraniacze przód dobrze blue ochraniacze tył dobrze

Ochraniacze na tylne i przednie nogi założone za wysoko:

blue ochraniacze przód za wysoko blue ochraniacze tył za wysoko

Ochraniacze na tylne nogi – zdjęcia kolejno od lewej – 1) prawidłowo 2) przekręcone wokół nogi 3) założone tył na przód:

ochraniacze tył -dobrze ochraniacze tył -przekręcone ochraniacze tył - tył na przód

Bandażowanie kończyn nie jest rzeczą łatwą i należy się tej czynności nauczyć pod okiem doświadczonej osoby, ponieważ nieprawidłowe założenie bandaży może spowodować kontuzję konia! Bandaże polarowe można zakładać bezpośrednio na kończynę, natomiast używając bandaży elastycznych zawsze stosujemy podkładki pod bandaże, które mają za zadanie równomiernie rozłożyć nacisk bandaża na kończynę. Uważamy, żeby bandaż elastyczny w żadnym miejscu nie dotykał skóry, musi kończyć się tam, gdzie kończy się podkładka, a jeszcze lepiej kilka milimetrów wcześniej. Czynność bandażowania zaczynamy od góry- pod stawem nadgarstkowym/skokowym, kolejne zwoje układamy co około 1/3 szerokości bandaża, aż do stawu pęcinowego. Nie bandażujemy pęcin. Następnie wracamy z bandażem w górę, również co 1/3 szerokości bandaża, aż do końca nadpęcia, tuż pod stawem nadgarstkowm/skokowym. Rzep powinien wypaść na górze, końcówką do tyłu. Bardzo ważne, żeby wszystkie 4 bandaże zakładała ta sama osoba, używając takiej samej siły. Bandaży nie wolno za mocno dociągać, jednak zbyt lekkie zabandażowanie może spowodować zsunięcie się bandaża w ruchu, co grozi wypadkiem i kontuzją. Należy dopilnować, żeby wszystkie zwoje były równe, a bandaż nie był skręcony lub w żadnym miejscu podwinięty. Niedopuszczalne jest bandażowanie niedoczyszczonych kończyn oraz używanie brudnych, zapiaszczonych lub mokrych bandaży. Prawidłowo zabandażowane kończyny przednie i tylne przedstawione są na poniższych zdjęciach:

bandaĹĽe2 bandaĹĽe1

Przykłady nieprawidłowego zabandażowania kończyn – zdjęcia kolejno od lewej strony – 1) zabandażowana pęcina 2) bandaż kończy się za nisko – nie dosięga stawu nadgarstkowego 3) rzep wypadł pośrodku nadpęcia a zwoje są nierówne:

bandaże - pęcina bandaże - za nisko bandaże - źle

Zakładając kalosze zwracamy uwagę, aby rzepy były zapięte końcówkami do tyłu („z wiatrem”):

 

kalosze

Tak przygotowany do jazdy koń oczekuje na swojego jeźdźca. Jeżeli czas oczekiwania jest dłuższy – na założone ogłowie zakładamy kantar i uwiązujemy konia, najlepiej na 2 uwiązach. Zimą koń powinien zostać przykryty derką.

 

 

koń

Zdarza się, że zadaniem luzaka jest rozstępowanie konia przed jazdą, w ręku lub pod siodłem. Najczęściej robimy to na długiej wodzy. Jeżeli koń ma na sobie ogłowie munsztukowe- prowadzimy go lub stępujemy w siodle trzymając tylko wodze wędzidłowe! Nie zapominamy przełożyć paska derki pod ogonem, co zapobiegnie zsunięciu się derki podczas stępowania.

 

agata pielegnacja agata pielegnacja2

Po zakończonej jeździe zadaniem luzaka jest rozsiodłać konia i zmyć pot po treningu. Latem polewamy szyję, łopatki, grzbiet pod siodłem oraz kończyny konia zimną wodą. Celem tego zabiegu jest nie tylko umycie konia z potu, ale również schłodzenie jego skóry i nóg po wysiłku, stąd powinno trwać dłużej, niż tylko chwilę potrzebną na spryskanie konia. Zimą myjemy konia ciepłą wodą, używając gąbki. Mokrego konia natychmiast okrywamy derką wysuszającą (polarową). Po kąpieli nie zapominamy posmarować koniowi kopyt. Do zadań luzaka należy pamiętanie o tym, żeby przebrać konia w derkę stajenną jak wyschnie. Nie zapominamy o założeniu na noc owijek lub ocieplaczy stajennych.

W sportowych stajniach ogłowia czyszczone są codziennie po zakończonej jeździe. Najpierw dokładnie czyścimy ogłowie gąbką i letnią wodą zmywając pot, kurz i ślinę, a także myjemy kiełzno, następnie smarujemy ogłowie specjalnym mydełkiem glicerynowym, którego nadmiar na końcu usuwamy szmatką lub ręcznikiem. Siodła z reguły czyścimy rzadziej, w sposób opisany powyżej- najpierw usuwamy zanieczyszczenia wodą, w następnej kolejności smarujemy mydełkiem, a po wyschnięciu można siodło dodatkowo natłuścić smarem do skóry. Sposób odwieszania ogłowi po jeździe przedstawia poniższe zdjęcie:

 

ogłowia

Po zakończonej jeździe zwijamy wszystkie bandaże i odkładamy na miejsce:

 

 

regał na bandaże

Do zadań luzaka należy również dbanie o konie i pomoc zawodnikowi podczas wyjazdów na zawody, a także profesjonalne lonżowanie koni. Ale o tym w kolejnym artykule, ponieważ temperatura –17°C podczas tworzenia tego tekstu uniemożliwia wykonanie zdjęć do artykułu 🙂

 

Dodaj komentarz