Praca z fryzią

Praca z fryzią to dla mnie taki trochę powiew świeżości 😉 . Zapomniałam jak to jest pracować z koniem, dla którego codzienne sprawy, takie jak prowadzenie, zakładanie kantara, nie są oczywiste (fryzia przyjechała do mnie prosto z łąk).
Ta młoda klacz w cudowny sposób łączy niepewność i czasem zakłopotanie z nienachalną ciekawością i chęcia kontaktu z człowiekiem, w sposób taktowny i delikatny respektując jego przestrzeń. Niejako przywykłam raczej do koni, które albo boją się, lub w najlepszym wypadku nie potrzebują kontaktu z człowiekiem, lub przeciwnie, ładują się na niego bez żadnego przepraszam 😉 .
Troszkę czasu zajęła nam czynność zwana bieganiem w kółko, fryzia jakoś nie odnalazła w niej głębszego sensu 🤣 , ale z dnia na dzień ogarniamy i to 😁 .
A poza tym to mega pozytywna energia od niej płynie ☺🦄
Chcecie filmik jak się fryzia rusza? 😮🚀

Dodaj komentarz

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.

Close Menu