Rusłan – żucie z ręki

Rusłan – żucie z ręki

Prawie rok pracy z tym koniem, żeby żucie z ręki było z nosem przed pionem, a nie za. Wcześniej na oddanie wodzy opuszczał co prawda potylicę, ale nos i szyję „zwijał w trąbkę”, zwykle wtedy przyspieszając tempo. Uff, nie spodziewałam się, że zajmie nam to aż rok!
(uprzedzając komentarze – wiem wiem, że na tym zdjęciu nos jest w pionie, a nie przed – znalazł się tam na widok osoby z aparatem )

W tym przypadku winowajcą jest „duży temperament” tego konia – wszystko go ciekawi i ekscytuje, a próba powstrzymania ponadprogramowych km/h powoduje usztywnienie w potylicy, szyi i w całym koniu. Tak więc praca z nim to przede wszystkim poprawa relacji z człowiekiem, przyzwyczajanie do straszydeł (plandeki, parasole + regularne tereny), nauka reagowania na powstrzymujące działanie dosiadu, plus zapewnienie dużej dawki ruchu. No i normalny trening budujący mięśnie – cavaletti, tereny, skoki (koń ma w tym roku 5 lat).

Dodaj komentarz

Close Menu